Czy można prostować zęby tak, aby nikt o tym nie wiedział? No prawie nikt – Twój ortodonta i Twoje lustro na pewno zauważą różnicę!
Jeśli wizja metalowych zamków, drutów i diety opartej wyłącznie na zmiksowanej zupie przez pierwsze dwa tygodnie skutecznie odciąga Cię od marzeń o prostym uśmiechu, mamy świetną wiadomość. Żyjemy w czasach, w których technologia dba o nasz komfort. Poznaj Invisalign – przezroczyste nakładki (alignery), które rewolucjonizują ortodontyczny świat.
Wbrew mitom, nakładki to nie tylko poprawa kosmetyczna lekkich krzywizn.
System ten doskonale radzi sobie z poważniejszymi wyzwaniami:
– stłoczenia zębów (gdy brakuje dla nich miejsca w łuku).
– szparowatość (gdy przestrzenie między zębami są zbyt duże).
– wady zgryzu (zgryz głęboki, otwarty czy krzyżowy) – odpowiednio zaplanowane leczenie znacząco poprawia biomechanikę całego narządu żucia, co może nawet przynieść ulgę przy bólach głowy czy napięciach stawów skroniowo-żuchwowych!
Mały haczyk? Aparat działa tylko wtedy, kiedy… jest w ustach! 22 godziny na dobę to złota zasada. System wymaga więc odrobiny dyscypliny, ale wolność podczas jedzenia i mycia zębów jest tego w 100% warta.
Przestań odkładać uśmiech „na później”. Czas na nowoczesną zmianę, która idealnie dopasuje się do Twojego stylu życia!